Minimalna porażka z Czarnymi

Po bolesnej porażce na własnym boisku z Bałtykiem Gdynia, przyszło nam w niedzielę zmierzyć się w Pruszczu Gdańskim z ekipą miejscowego MKS.
Przegrywamy 1:2, choć najbardziej boli w tym wszystkim fakt, że znowu nie zdobywamy punktów, pomimo dobrej gry, a tracimy bramki po kuriozalnych błędach.
W żaden sposób nie byliśmy piłkarsko słabsi, czasami fragmentami to my prezentowaliśmy się lepiej. Bramkę na 1:2 straciliśmy w 93 minucie z karnego.
Miejmy nadzieję że to koniec złej passy, bo jak do tej pory mierzyliśmy się w rozgrywkach praktycznie tylko z drużynami z czołówki ligi.
Gramy w tej chwili najmłodszym składem w lidze, ale to wcale nie oznacza że jesteśmy przez to słabsi, brakuje nam jedynie doświadczenia i ogrania w seniorach, ale te zdobywamy z każdym kolejnym meczem.
Liczymy na przełamanie naszej drużyny i pierwsze zwycięstwo już w najbliższym meczu u siebie ze Sztormem Mosty.