Porażka w doliczonym czasie gry

Takich meczy najbardziej szkoda. Tracimy bramkę po rzucie rożnym w 92 minucie spotkania i nadal pozostajemy bez zwycięstwa. Cóż dwie stracone bramki to wynik….naszej nieodpowiedzialności w grze obronnej, a to już większy problem. Potarza się on niestety od początku rundy i najwyższa już pora, żeby poszczególni zawodnicy odpowiedzieli sobie na pytanie dlaczego tak się dzieje a nie inaczej. Punkty nam uciekają i sytuacja robi się bardzo niekomfortowa.  W niedzielę 28.20.2018 mecz z FSP Portowcem Gdańsk i to już najwyższa pora by postarać się o pełną pulę.